Przejdź do treści
Udostępnij:

Sesja XXIX · kadencja 2024–2029

Podsumowanie XXIX sesji Rady Miejskiej w Ożarowie Mazowieckim

Pierwsza sesja po wakacyjnej przerwie, w składzie 18 z 21 radnych — nieobecni byli Anna Jaroń, Aleksandra Lubańska i Rajmund Oskierko, wszyscy usprawiedliwieni. Obrady trwały trzy i pół godziny, z czego jedenaście uchwał Rada przyjęła w niecałe pięćdziesiąt minut, a jeden punkt — dopisany do porządku tego samego dnia — zajął ponad godzinę dyskusji i został odrzucony. Dla mieszkańców naszych jednostek najważniejsze są dwie decyzje: zaliczenie ulic Gierymskiego i Matejki w Zientarówce do kategorii dróg gminnych oraz zgoda na zakup działki przy przedłużeniu ul. Szkolnej z przeznaczeniem na cele publiczne.

Drogi — dwie ulice w Zientarówce zmieniają zarządcę

  • Zaliczenie dróg do kategorii dróg gminnych i ustalenie ich przebiegu (druk nr 281) – uchwała nr XXIX/270/26, przyjęta jednogłośnie przez 18 radnych. Zarząd zgłosił autopoprawkę zastępującą w całości paragraf pierwszy: doprecyzowano numery działek ewidencyjnych. Autopoprawkę przyjęto jednogłośnie.
  • Do kategorii dróg gminnych zaliczono pięć ulic w Ożarowie Mazowieckim: Józefa Chełmońskiego, Aleksandra Gierymskiego, Jana Matejki, Niepodległości i Stanisława Wyspiańskiego. Dwie z nich — Gierymskiego i Matejki — leżą w granicach osiedla Zientarówka. Zmiana kategorii oznacza zmianę zarządcy drogi, a więc także tego, komu mieszkaniec zgłasza ubytek w nawierzchni, niedziałającą latarnię czy nieodśnieżony chodnik.
  • Udzielenie pomocy rzeczowej dla Województwa Mazowieckiego (druk nr 282) – uchwała nr XXIX/271/26, przyjęta jednogłośnie.
  • Przejęcie przez Gminę zadania zarządzania odcinkiem drogi wojewódzkiej nr 700 — ul. Warszawskiej w Święcicach (druk nr 283) – uchwała nr XXIX/272/26, przyjęta jednogłośnie. Gmina bierze na siebie zarządzanie fragmentem drogi, której właścicielem pozostaje samorząd województwa. To rozwiązanie warto zapamiętać: pokazuje, że przy drodze wyższej kategorii gmina nie jest skazana na czekanie.

Nieruchomości — pół hektara dla Zientarówki

  • Odpłatne nabycie nieruchomości położonej w Ożarowie Mazowieckim (druk nr 284) – uchwała nr XXIX/273/26, przyjęta 17 głosami przy jednym wstrzymującym się.
  • Chodzi o działkę o powierzchni około pół hektara, między przedłużeniem ul. Szkolnej a ul. Poniatowskiego, w sąsiedztwie kanału, wzdłuż którego ma powstać ścieżka pieszo-rowerowa łącząca Zientarówkę z ul. Zachodzącego Słońca, dalej z Wygodną i docelowo z ul. Sochaczewską, czyli z terenami rekreacyjno-sportowymi.
  • Na pytanie radnego Marcina Sowidzkiego o skutki finansowe burmistrz Paweł Kanclerz odpowiedział, że cena nie przekroczy 700 zł za metr kwadratowy, zaznaczając, że to ustalenia wstępne. Podziękował właścicielom — osobom prywatnym — za podejście do ceny i terminów spłat. Podkreślił, że zakup nie ma charakteru komercyjnego, a przeznaczenie działki celowo opisano ogólnie: cele społeczne, rekreacyjne i sportowe. Kwota zakupu nie padła na sesji; przy powierzchni około pół hektara i cenie nieprzekraczającej 700 zł za metr daje to do około 3,5 mln zł — to nasze wyliczenie, nie liczba podana przez Urząd.
  • Radna Patrycja Markowska zapowiedziała starania o zazielenienie terenu. Przewodniczący Zarządu Osiedla Zientarówka poparł zakup z sali.

Finanse, podatki i zdrowie

  • Zmiana Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata 2026–2039 (druk nr 288) – uchwała nr XXIX/268/26, 17 głosów za, jeden wstrzymujący się.
  • Zmiany w uchwale budżetowej na 2026 rok (druk nr 289) – uchwała nr XXIX/269/26, 17 głosów za, jeden wstrzymujący się.
  • Zmiana uchwały o poborze podatków w drodze inkasa (druk nr 285) – uchwała nr XXIX/274/26, przyjęta jednogłośnie.
  • Program polityki zdrowotnej: szczepienia przeciw krztuścowi na rok 2026 (druk nr 286) – uchwała nr XXIX/275/26, 16 głosów za, dwa przeciw. Program jest pilotażowy, dobrowolny i skierowany do osób powyżej 55. roku życia. Pomysłodawczynią jest radna Iwona Jabłońska, a inicjatywę podjęła Komisja Obywatelska.
  • Radny Mariusz Ilnicki przekazał wątpliwości radnej Natalii Ciejki, czy preparat był badany w grupie 55 plus, i poprosił o wyjaśnienie. Zastępca burmistrza Elżbieta Jastrzębska-Jóźwiak odpowiedziała, że program przeszedł opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a kwalifikacja odbywa się podczas konsultacji lekarskiej. Burmistrz zadeklarował poszerzenie wiedzy w tej sprawie przed uruchomieniem programu.

Biblioteka na dworcu

  • Zmiana statutu Biblioteki Publicznej w Ożarowie Mazowieckim (druk nr 287) – uchwała nr XXIX/276/26, przyjęta jednogłośnie. Zmiana polega na wpisaniu do statutu nowej filii.
  • Filia ma zostać otwarta pod koniec września na dworcu kolejowym w Ożarowie Mazowieckim — nie w Gołąbkach ani w Płochocinie. Burmistrz zapowiedział, że w projekcie przyszłorocznego budżetu znajdzie się zagospodarowanie dzierżawionego przez gminę dworca w Płochocinie, również na cele społeczne.

Dwie skargi

  • Skarga na bezczynność Burmistrza (druk nr 290) – uchwała nr XXIX/277/26, 14 głosów za, cztery przeciw. Skarga wpłynęła 29 lipca i dotyczyła braku zawiadomienia o sposobie załatwienia wniosku o ustawienie słupków blokujących przy ul. Szkolnej. Komisja Skarg, Wniosków i Petycji ustaliła, że zawiadomienie wysłano 2 grudnia 2025 r., z jednodniowym przekroczeniem miesięcznego terminu, i uznała skargę za bezzasadną.
  • Odpowiedź do Wojewody Mazowieckiego na skargę dotyczącą trybu pracy Rady (druk nr 291) – uchwała nr XXIX/278/26, 17 głosów za, jeden wstrzymujący się. Wcześniej jednogłośnie przyjęto autopoprawkę przewodniczącego prostującą uzasadnienie.
  • Skargę złożył Maciej Fidler, zarzucając naruszenie zasady jawności działania organów gminy przez niezapewnienie wstępu na posiedzenie czterech komisji 24 czerwca. Rada uznała zarzut za bezzasadny: żaden z przewodniczących komisji nie potwierdził, by kogokolwiek wypraszał.

Stanowisko w sprawie zachowania sołtysa Broniszy — odrzucone

  • Punkt dopisano do porządku obrad tego samego dnia na wniosek klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości: 8 głosów za, 2 przeciw, 8 wstrzymujących się. Projekt złożono w Biurze Rady 19 sierpnia, ale nie znalazł się w materiałach opublikowanych w BIP przy zawiadomieniu o sesji — zwrócił na to uwagę radny Sowidzki, prosząc o odczytanie treści stanowiska publiczności.
  • Projekt stanowiska dotyczył wypowiedzi ówczesnego sołtysa Broniszy pod adresem radnego Marcina Sowidzkiego podczas sesji XXV w kwietniu. Rada stanowiska nie przyjęła: 6 głosów za, 11 przeciw (w głosowaniu wzięło udział 17 radnych — radny Marcin Kózka opuścił obrady w trakcie).
  • Przewodniczący Rady Andrzej Cichal zaczął od jednoznacznej oceny samej wypowiedzi: „Nie pochwalam tego, co powiedział sołtys. Nie pochwalam jego wypowiedzi, nie pochwalam negatywnych emocji, które miały miejsce podczas tej sesji” — i dodał, że nie zgadza się z używaniem takiego języka w przestrzeni publicznej. Głos przeciw stanowisku zapowiedział dopiero na końcu wystąpienia, przypominając, że sprawa była już przedmiotem skargi zakończonej uchwałą nr XXVII/260/26, a sołtys w międzyczasie złożył dymisję. Radca prawny wskazał, że Rada nie ma kompetencji do rozstrzygania o naruszeniu dóbr osobistych — służy do tego droga cywilna albo zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa.
  • Na pytanie, czy skierował sprawę do sądu, prokuratury lub policji, radny Sowidzki odpowiedział, że nie podejmował żadnych działań w tym zakresie.
  • Radny Marcin Sowidzki wyjaśnił swoje intencje: nie zależy mu na tym, by były sołtys „za swój czyn otrzymał jakikolwiek wyrok”, tylko na tym, żeby Rada publicznie oceniła samo zachowanie. Dopytywany przez przewodniczącego, rozróżnił potępienie człowieka od potępienia czynu i mówił o dezaprobacie wobec tego, co zrobił sołtys.
  • Nowy sołtys Broniszy Michał Antczak przeprosił radnego w imieniu poprzednika. Dyskusja trwała ponad godzinę — od 53. minuty obrad do głosowania — i zakończyła się przegłosowaniem wniosku formalnego o jej zamknięcie. Zaraz po głosowaniu radny Adrian Antosiewicz zgłosił, że urządzenie zapisało nie ten głos, o który mu chodziło, i poprosił o reasumpcję; radca prawny wskazał, że reasumpcja nie jest w tym przypadku możliwa.

Interpelacje i sprawy mieszkańców

  • Skrzyżowanie ul. Nadbrzeżnej i Kapuckiej — interpelacja radnego Tomasza Strakacza o poprawę bezpieczeństwa i czytelności organizacji ruchu. Problemem jest zmiana zasady pierwszeństwa: na większości skrzyżowań ul. Nadbrzeżnej obowiązuje reguła prawej ręki, ale przy Kapuckiej i Szkolnej Nadbrzeżna jest drogą wewnętrzną w strefie ruchu i kierowca ma obowiązek ustąpić. Burmistrz wskazał trzy argumenty przeciw pospiesznej zmianie: w tym miejscu nie odnotowano zdarzeń drogowych, uzgadnianie obecnej organizacji ruchu trwało ponad dwa lata, a każda zmiana oznacza ponowne przejście całej procedury. Zapowiedział jednak przyjrzenie się sprawie i przypomniał, że w przyszłym tygodniu otwierane są oferty na przebudowę pierwszego odcinka ul. Kapuckiej.
  • Częstotliwość autobusu 743 — interpelacja radnej Katarzyny Kędzierskiej. Radna przypomniała petycję z 2023 roku z 1254 podpisami i deklarację ZTM, że po uruchomieniu nowych stacji metra linie podmiejskie zostaną skrócone, a kursy zagęszczone. Wnosi, by gmina wystąpiła do ZTM teraz, gdy otwarcie stacji się zbliża.
  • Dworzec Warszawa Gołąbki — radna Kędzierska odczytała odpowiedź PKP PLK: postępowanie na budowę peronów i przejścia nad torami unieważniono, bo oferty przekroczyły zaplanowaną kwotę, a program inwestycyjny nie uzyskał akceptacji Ministerstwa Infrastruktury. Termin realizacji zależy od dostępności środków.
  • Stacja transformatorowa przy ul. Architektów — radna Małgorzata Rutkowska poinformowała, że budowa zapowiadana na ten rok została odwołana. Mieszkańcy zimą opuszczają domy z powodu problemów z zasilaniem. Burmistrz zadeklarował interwencję.
  • Droga płk. Feliksa Szymanowskiego w Broniszach — pytanie mieszkańca za pośrednictwem sołtysa o aneks z deweloperem: czy termin przesunięto do końca roku i czy nawierzchnia z kostki została zamieniona na tłuczeń. Burmistrz zapowiedział sprawdzenie i zastrzegł, że wolałby nawierzchnię docelową.
  • Nagrywanie posiedzeń komisji — pod koniec sesji Maciej Fidler, czyli ta sama osoba, która złożyła skargę do Wojewody, wniósł o transmitowanie i nagrywanie posiedzeń komisji, zaczynając od sali, w której kamery już są. Sam powiązał oba wątki: „Gdyby były one włączone 24 czerwca, żadnej skargi ani uchwały by nie było, bo zamiast oświadczeń mielibyśmy dokładne nagranie”. Przewodniczący nie podał terminu rozpatrzenia wniosku.
  • Bezpieczeństwo mieszkańców — pismo radnego Mariusza Ilnickiego o przedstawienie działań podjętych w tym roku na rzecz bezpieczeństwa w razie agresji zbrojnej. Część dyskusji dotyczyła tego, czy pismo jest interpelacją, czy zapytaniem; radca prawny wskazał, że tryb odpowiedzi jest ten sam — 14 dni. W odpowiedzi burmistrz zakwestionował zestawianie bezpieczeństwa z nakładami na kulturę i powiedział, że w omawianym obiekcie „będą się też znajdowały obiekty ukrycia”. Pełnej odpowiedzi udzieli w terminie ustawowym.
  • Podziękowania — radna Sylwia Gwiazdowska-Kosycarz za furtkę w ogrodzeniu szkoły w Umiastowie i za podłączenie zbiornika przy ul. Partyzantów, dzięki któremu osiedle JW Construction miało w wakacje wodę. Radna Iwona Jabłońska za poszerzenie parkingu przy ul. Konopnickiej — tego samego, którego dotyczyło nasze pismo nr 11/2026 z 18 marca.

Sprawy organizacyjne

  • Obwodnica Ożarowa Mazowieckiego i CPK — burmistrz poinformował o opublikowaniu stanowiska w sprawie proponowanych przebiegów obwodnicy. Zapowiedział, że może poprosić Radę o poparcie tego stanowiska osobną uchwałą na jednej z kolejnych sesji.
  • Dofinansowania — 500 000 zł z Komendy Głównej PSP oraz środki z Urzędu Marszałkowskiego na ciężki samochód dla OSP Święcice; 1 700 000 zł na rozbudowę drogi w Szeligach.
  • Pilotażowa komunikacja gminna — burmistrz zapowiedział, że jeśli Rada wyrazi zgodę, od stycznia przyszłego roku ruszy testowo wewnętrzna komunikacja autobusowa, na początek w północnej części gminy — między ul. Sochaczewską a osiedlem Zientarówka. Pozycja ma się znaleźć w projekcie budżetu.
  • Następna sesja: 24 września 2026 r.
  • Przewodniczący zaprosił na dożynki gminne w Ołtarzewie w sobotę 29 sierpnia: godz. 12:00 Msza w kościele w Ołtarzewie, godz. 14:30 rozpoczęcie na boisku UKS Ołtarzew. Z sali padło określenie „scena w parku” — obowiązuje jednak plakat gminny i nasza zapowiedź: boisko UKS, nie Park Ołtarzewski.

Okiem przewodniczącego Zarządu Osiedla Ołtarzew

  • Poniższe to komentarz, a nie relacja. Wszystko powyżej jest sprawozdaniem z tego, co się wydarzyło; tutaj piszę, co o tym myślę. Kto chce samych faktów, może ten fragment pominąć.
  • Na plus. Jedenaście uchwał w niecałe pięćdziesiąt minut, każda z opiniami czterech komisji odczytanymi na głos — tak wygląda rada, która pracuje. Dla nas najważniejsze są trzy decyzje: Gierymskiego i Matejki stały się drogami gminnymi, więc mieszkańcy Zientarówki mają wreszcie jednego zarządcę zamiast pytania, czyja to właściwie droga; gmina kupuje pół hektara przy przedłużeniu ul. Szkolnej pod ścieżkę pieszo-rowerową i cele publiczne; gmina przejmuje odcinek drogi wojewódzkiej nr 700 w Święcicach. To ostatnie jest ciekawsze, niż wygląda: pokazuje, że przy drodze wyższej kategorii gmina nie musi rozkładać rąk i czekać na jej zarządcę. Zapamiętujemy to przy okazji rozmowy o drodze krajowej nr 92.
  • Na plus także to, czego nie widać w uchwałach. Trzy podziękowania od radnych za rzeczy, które po prostu zadziałały: woda na osiedlu JW Construction po podłączeniu zbiornika przy ul. Partyzantów, furtka w ogrodzeniu szkoły w Umiastowie i poszerzony parking przy ul. Konopnickiej. Ten ostatni to sprawa, którą zgłaszaliśmy pismem nr 11/2026 z 18 marca. Od zgłoszenia do efektu pięć miesięcy — i to jest realny czas, w jakim takie rzeczy się dzieją.
  • Komu należą się podziękowania. Wypada powiedzieć wprost, że kilka z tych spraw nie wzięło się z uchwały, tylko z miesięcy cichej pracy, której na sesji nie widać. Działka przy przedłużeniu ul. Szkolnej to efekt rozmów burmistrza Pawła Kanclerza z prywatnymi właścicielami — burmistrz podkreślił z mównicy, że gmina nigdy nie wywierała na nich nacisku, i publicznie podziękował im za podejście do ceny i terminów. Filia biblioteki na dworcu to, jak sam powiedział, „kilka lat ciekawych rozmów, czasami batalii”. Poszerzony parking przy ul. Konopnickiej wymagał dobrej woli właściciela gruntu, a miejsca postojowe przy Lewiatanie i przy ul. Kamińskiego — umów z PKP. Do tego 500 000 zł z Komendy Głównej PSP i środki marszałkowskie na ciężki wóz dla OSP Święcice oraz 1 700 000 zł na drogę w Szeligach. Dziękujemy — i piszemy to tym chętniej, że w tym samym tekście mamy uwagi krytyczne. Jedno drugiego nie wyklucza.
  • Na minus: ponad godzina na sprawę sprzed czterech miesięcy. Punkt o zachowaniu byłego sołtysa Broniszy dopisano do porządku w dniu sesji i zajął więcej czasu niż jedenaście uchwał razem wziętych — te poszły w niecałe pięćdziesiąt minut, dyskusja o stanowisku trwała ponad godzinę. Zgadzam się z radną Katarzyną Kędzierską, która powiedziała wprost, że nie ma po co odgrzewać tego samego kotleta. Rada nie jest sądem — powiedział to na sali radca prawny: do rozstrzygania o naruszeniu dóbr osobistych służy droga cywilna albo zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa, nie uchwała rady. To jest argument wystarczający i nie trzeba do niego dokładać niczego więcej. Odnotowuję sam fakt, którego nikt nie podważa: sołtys złożył rezygnację z funkcji i pisemnie poinformował o tym burmistrza. Powodu rezygnacji nie podano ani na sesji, ani w dostępnych nam dokumentach — i nie zamierzam go zgadywać.
  • Na minus: „liczne zgłoszenia” bez liczby. W interpelacji o skrzyżowanie ul. Nadbrzeżnej i Kapuckiej powołano się na liczne sygnały przekazane przez zarząd osiedla Zientarówka. Burmistrz zapytał, ile ich było, i odpowiedzi nie usłyszał. Z wyjaśnień przewodniczącego zarządu osiedla wynikło, że sprawę zgłosił zarząd wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Nadbrzeżnej 42 — a więc organ reprezentujący mieszkańców całego budynku, nie pojedynczy mieszkaniec. To zmienia wagę zgłoszenia, ale nie zmienia tego, że liczby nie podano. Piszę o tym bez satysfakcji, bo to lekcja dla każdego zarządu osiedla, także dla naszego: jeśli piszemy „liczne”, musimy umieć podać liczbę — albo napisać wprost, kto zgłasza i w czyim imieniu. Inaczej jedno pytanie przewraca całe wystąpienie, choćby sprawa była słuszna, a to skrzyżowanie faktycznie jest mylące.
  • Na minus: spór o nazwę zamiast o treść. Kilkanaście minut zajęło ustalanie, czy pismo radnego jest interpelacją, czy zapytaniem, przy czym radca prawny stwierdził, że termin odpowiedzi jest ten sam — czternaście dni. Podobnie potraktowano wniosek Macieja Fidlera o nagrywanie posiedzeń komisji — tego samego mieszkańca, którego skargę do Wojewody Rada rozpatrywała punkt wcześniej: sensowny i tani na start, bo w sali są już kamery, a mimo to nie dostał żadnego terminu rozpatrzenia. Ten wniosek popieramy. Gdyby posiedzenie z 24 czerwca było nagrane, nie byłoby ani skargi do wojewody, ani uchwały, ani wczorajszej dyskusji o tym, kto komu co powiedział.
  • Czego zabrakło. Ani słowa o robotach na ul. Parkowej i Lipowej, które trwają w tej chwili na naszym osiedlu, ani o przebudowie skrzyżowań z drogą krajową nr 92. O jedno i drugie pytamy pisemnie.

Powyższe podsumowanie przygotował zarząd osiedla Ołtarzew na podstawie nagrania z sesji. Nie jest to oficjalny protokół — wiążące są dokumenty publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej gminy Ożarów Mazowiecki.